dōTERRA®
madasza

Częste pytania o olejkach dōTERRA

Zebrałam tu to, o co często pytacie. Poczytaj w wolnej chwili, a jeśli będziesz mieć jakiekolwiek pytania, wiesz gdzie mnie szukać!

Tak jak większości z nas, do niedawna olejki kojarzyły mi się wyłącznie z relaksem, kominkami zapachowymi i ewentualnie z wizytą w SPA, a nie z realnym wsparciem. Moja droga do aromaterapii była w zasadzie bardzo klasyczna. Zaczęło się od problemów zdrowotnych mojego synka. Szukałam skutecznego sposobu, aby wesprzeć i odbudować jego odporność. Prawda jest taka, że rzadko szukamy alternatywnych rozwiązań, kiedy jesteśmy zadowoleni z obecnego stanu rzeczy. Większość z nas po prostu polega na tym, co oferuje współczesna farmakologia i jest z tego zadowolona, co jest oczywiście zrozumiałe. Dopóki wszystko działa, rzadko interesujemy się innymi możliwościami i nie zastanawiamy się nad kosztami czy skutkami wyboru wyłącznie jednej drogi. Ja jednak miałam ogromną motywację – jako mama chciałam po prostu skutecznie pomóc swojemu dziecku. Zaczęłam bardzo dużo czytać i poszerzać wiedzę. Zgłębiałam tematy terapii dietą, mądrego wsparcia witaminowego, aż w końcu trafiłam na aromaterapię. Od razu chcę jednak zaznaczyć: olejki to nie jest jedyna słuszna ścieżka i nie zastąpią wszystkiego. Dla mnie to symbioza kilku dróg. Odpowiednia dieta i mądra suplementacja to wciąż fundamenty, które bezpośrednio wpływają na nasze zdrowie. Jednak w trakcie moich poszukiwań przekonałam się, że aromaterapia to niesamowita wartość dodana. Zobaczyłam, że olejki dają realne efekty, faktycznie pomagają i dziś są moim ogromnym wsparciem w wielu codziennych, domowych sytuacjach.

Chcę żeby ten temat został bardziej rozwinięty

Zazwyczaj, kiedy mówimy o olejkach, pierwszą (a często jedyną) rzeczą, która przychodzi nam na myśl, jest piękny zapach. Większość z nas traktuje je po prostu jako naturalne odświeżacze powietrza. Tymczasem prawda jest o wiele bardziej fascynująca. W naturze nic nie dzieje się bez przyczyny, a rośliny nie marnują ogromnej ilości energii tylko po to, żeby "ładnie pachnieć". Każda substancja, którą wytwarza roślina – a z której my potem destylujemy olejek – powstaje w odpowiedzi na jej bardzo konkretną potrzebę. Może to być mechanizm obronny przed insektami, ochrona przed grzybami i bakteriami, które mogłyby doprowadzić do jej obumarcia, albo sposób na odstraszenie insektów, by roślina mogła przetrwać. Zapach, którym często się tak zachwycamy, to tak naprawdę tylko "skutek uboczny", a głównym celem rośliny jest wytworzenie substancji o właściwościach, które będą ją chronić, będą ją wzmacniać i pozwolą przetrwać w trudnych warunkach. W buteleczkach zamykamy właśnie te substancje, a nie zapachy. Czysty olejek to esencja z rośliny. Nic do niego nie dodano, nic z niego nie zabrano. Nie ma tu chemii, sztucznych aromatów ani rozcieńczaczy. Czego możesz się po nim spodziewać? Pamiętaj, że to nie jest magiczna różdżka, która załatwi wszystko w pięć sekund. To silne, naturalne wsparcie organizmu, które pochodzi z natury i działa jak natura – w swoim tempie, ale skutecznie. Będzie dla Ciebie wsparciem w codziennych wyzwaniach i pomoże dbać o siebie.

Chcę żeby ten temat został bardziej rozwinięty

dōTERRA wcale nie była moim pierwszym wyborem, na samym początku kupowałam olejki z innych źródeł. Miejscem, które budziło wtedy moje największe zaufanie, była apteka – byłam przekonana, że skoro kupuję produkt właśnie tam, to będzie on wysokiej jakości. Jednak im głębiej wchodziłam w świat aromaterapii i im więcej o niej czytałam, tym szerzej otwierałam oczy. Uświadomiłam sobie, jak ogromna jest skala podróbek na rynku. Wiele produktów tylko udaje olejki, a w rzeczywistości są to syntetyczne zapachy lub mieszanki, w których naturalna esencja to zaledwie ułamek składu, a resztę stanowią tanie wypełniacze. Doszłam do wniosku, że sam temat aromaterapii jest dla mnie na tyle nowy, że nie będę w stanie wyrobić sobie rzetelnej opinii, jeśli nie będę pewna produktu. Trudno przecież oceniać, czy olejki faktycznie „działają”, jeśli używa się czegoś, co olejkiem w ogóle nie jest. Zdecydowałam się na dōTERRA, ponieważ potrzebowałam pewności. Przekonał mnie ich system certyfikacji (CPTG) oraz to, jak otwarcie i przejrzyście pokazują cały proces produkcji. Ta marka po prostu wzbudziła moje największe zaufanie. Stwierdziłam, że jeśli mam sprawdzić, czy to wszystko faktycznie może mi pomóc, muszę wybrać produkt, który daje na to największe szanse – w 100% prawdziwy i naturalny. Oczywiście, te produkty nie są tanie. Często są kilkukrotnie droższe od innych "olejków" dostępnych na półkach. Zadałam sobie jednak pytanie: czy warto tracić czas i szansę na realne wsparcie dla początkowej oszczędności kilkudziesięciu złotych? Pamiętaj, że szukałam pomocy dla mojego synka i potrzebowałam jej pilnie. Jakość była dla mnie absolutnym priorytetem, a szukanie oszczędności w tej konkretnej sytuacji wydawało mi się zupełnie nieracjonalne. Zrozumiałam, że jestem skłonna zapłacić więcej za najwyższą jakość, bo wierzę, że tylko ona daje mi gwarancji autentyczności i szansę na realne działanie. Warto też spojrzeć na ten wydatek z innej perspektywy. Choć koszt pojedynczej buteleczki wydaje się spory, trzeba pamiętać, że te olejki są bardzo skoncentrowane. Używam ich dosłownie po kropelce, więc jedna buteleczka wystarcza na bardzo długo. Na przestrzeni wielu miesięcy regularnego używania okazuje się, że wcale nie jest to tak znaczące obciążenie w domowym budżecie, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Chcę żeby ten temat został bardziej rozwinięty

Jeśli masz konkretną potrzebę - wybież dedykowany olejek (mogę pomóc w doborze) i sprawdź czy będziesz zadowolona. Możesz również kupić zestaw startowy z kilkoma olejkami w buteleczkach o mniejszej objętości - wychodzi korzystnie cenowo, jeśli chcesz sprawdzić więcej olejków. Jeśli nie jesteś zdecydowana, raczej poczekaj z kupnem dyfuzora - to spory wydatek. Skup się wtedy na olejkach które skutecznie działają w aplikacji na skórę.

Chcę żeby ten temat został bardziej rozwinięty

Gdybym miała wybrać tylko jeden na start, postawiłabym na Lawendę lub Miętę Pieprzową. Obie buteleczki pomogą w wielu codziennych sytuacjach i pokazują, na czym polega moc olejków. Jeśli zależy ci na relaksie, wyciszeniu czy pozytywnym działaniu na skórę wybierz Lawendę. Jeśli szukasz energii, orzeźwienia, czy poprawy komfortu trawiennego, postaw na Miętę Pieprzową. Dobrym rozwiązaniem na start jest też gotowy zestaw kilku olejków w mniejszych buteleczkach.

Chcę żeby ten temat został bardziej rozwinięty

Na zdecydowanie dłużej, niż mogłoby się wydawać. Standardowa duża buteleczka (15 ml) to około 250 kropel. Ponieważ olejki są niezwykle skoncentrowane, na jedno użycie potrzebujesz dosłownie 1 do 3 kropel. Taka butelka, nawet używana regularnie, wystarcza spokojnie na wiele miesięcy.

Chcę żeby ten temat został bardziej rozwinięty

Olejki eteryczne to niezwykle skoncentrowane esencje roślinne i warto podchodzić do nich z uwagą i szacunkiem. Nie ma tu powodów do obaw, ale znajomość kilku prostych zasad sprawi, że Twoja przygoda z aromaterapią będzie bezpieczna i przyjemna. Oto najważniejsze wskazówki, o których zawsze przypominam na początku drogi: Rozcieńczanie to absolutna podstawa: To kluczowa zasada przy nakładaniu olejków na skórę. Rozcieńczamy je w oleju bazowym (na przykład we frakcjonowanym oleju kokosowym) po to, aby chronić naszą skórę i nie narazić się na podrażnienia czy reakcje wrażliwości. Istnieje mit, że to osłabia moc olejku, ale jest zupełnie odwrotnie! Rozcieńczanie nie wpływa negatywnie na jego działanie, a wręcz zapobiega szybkiemu ulatnianiu się cząsteczek. Dzięki temu olejek lepiej wchłania się w skórę i działa znacznie skuteczniej. Złota zasada w dyfuzorze: Jeśli lubisz rozpylać olejki w powietrzu, pamiętaj o robieniu przerw. Nasz węch i organizm szybko adaptują się do zapachu, dlatego optymalny czas pracy dyfuzora to 30 do 60 minut. Po tym czasie warto zrobić sobie przynajmniej godzinę przerwy. Dłuższe rozpylanie wcale nie zwiększa korzyści, a może doprowadzić do bólu głowy. Ostrożnie z cytrusami na słońcu: Olejki cytrusowe, takie jak cytryna, dzika pomarańcza czy bergamotka, są cudownie orzeźwiające, ale mają właściwości fotouczulające. Zasada jest prosta: jeśli nałożysz taki olejek na skórę, po prostu nie wystawiaj tego miejsca na bezpośrednie działanie słońca przez najbliższe 12 godzin. Co zrobić, gdy olejek dostanie się w wrażliwe miejsce: Przy aplikacji olejku na skórę, omijamy wrażliwe miejsca takie jak oczy, wnętrze uszów czy nosa. Jeśli zdarzy się, że olejek się tam dostanie, albo poczujesz pieczenie na skórze, naszym pierwszym instynktem jest przemycie tego miejsca wodą. W przypadku olejków to błąd, ponieważ woda ich nie rozpuszcza i może je tylko roznieść dalej. Należy wtedy od razu użyć czystego oleju bazowego (może być to nawet zwykła oliwa z kuchni) lub tłustego mleka, co pozwoli zneutralizować i bezpiecznie usunąć olejek. Podobnie, jeśli przypadkowo połkniemy olejek, który nie jest do tego przeznaczony, należy wypić tłuste mleko lub inny napój zawierający tłuszcz. W zależności od powagi sytuacji, może być potrzebna konsultacja z lekarzem – w szczególności gdy olejek trafi do oka lub zostanie połknięty w większej ilości. Czystość, której możesz zaufać: Zawsze upewnij się, że używasz sprawdzonych i przebadanych produktów. Ja polegam na standardzie jakości CPTG, bo daje mi to pewność, że w buteleczce znajduje się wyłącznie czysta natura, bez syntetycznych dodatków – a to jest fundament bezpieczeństwa. Bezpieczne przechowywanie: Na koniec bardzo prosta, ale ważna zasada – olejki, tak jak wszystkie skoncentrowane produkty, zawsze przechowujemy w miejscu niedostępnym dla dzieci. Olejki cytrusowe najlepiej przechowywać w lodówce.

Chcę żeby ten temat został bardziej rozwinięty

Nie prowadzę sklepu internetowego ani działalności nastawionej na odsprzedaż produktów z marżą. Skupiam się na dzieleniu się wiedzą i praktycznym doświadczeniem, jednocześnie dając Ci możliwość zakupu produktów w cenie hurtowej, czyli w takiej, w której sama je kupuję. Działam w pełni transparentnie, dlatego otwarcie wyjaśniam mechanizm moich korzyści. Za doradztwo, obsługę zamówienia i poświęcony czas nie pobieram od Ciebie żadnej marży ani gotówkowej prowizji. Producent przyznaje mi natomiast punkty w programie lojalnościowym, które później wymieniam na kolejne olejki do własnego użytku. Dzięki temu Ty zyskujesz gwarancję najniższej ceny hurtowej, a ja mogę taniej wyposażać moją domową apteczkę. To przejrzysty i uczciwy układ, w którym obie strony osiągają realną korzyść.

Chcę żeby ten temat został bardziej rozwinięty

Mogę ci pomóc w zamówieniu na dwa sposoby. Najprostszym i najczęściej wybieranym rozwiązaniem na start jest dołączenie do mojego zamówienia lub zakup z wykorzystaniem mojego konta. To optymalna ścieżka jeśli nie planujesz regularnych zamówień. Dodaję wtedy produkty, które wybrałaś do mojego zamówienia, a gdy zamówienie do mnie dotrze, przekazuję Ci olejki osobiście przy okazji wspólnej kawy, spaceru czy spotkania, albo wysyłam je dogodnym dla Ciebie Paczkomatem. Jeśli natomiast zależy Ci na czasie lub po prostu tak jest dla Ciebie wygodniej, mogę od razu skierować przesyłkę z magazynu centralnego bezpośrednio na Twój adres. Drugą możliwością jest założenie Twojego osobistego konta klienta w doTERRA. Jest to rozwiązanie rekomendowane dla osób, które planują regularne zakupy lub cenią sobie pełną niezależność transakcyjną. Przeprowadzam Cię wtedy krok po kroku przez cały proces rejestracyjny i dbam o to, abyś od początku potrafiła sprawnie korzystać ze swojego panelu. Własne konto ma sens przede wszystkim, jeśli planujesz regularne zakupy raz w miesiącu, wtedy możesz liczyć na punkty w programie lojalnościowym.

Chcę żeby ten temat został bardziej rozwinięty

Dopiero rozwijam tę sekcję, daj mi motywację do dalszej pracy i napisz co Cię interesuje. Wpisana poniżej treść będzie anonimowo wysłana do mojej bazy. Nie zbieram żadnych danych osobowych.

0/200